i ogladaniu...
piątek, 28 października 2011

W tym roku moj doroczny wpis publikuje z lekkim opoznieniem. Natomiast jeszcze sie zmieszcze w pazdzierniku ;) Ostatnio tempo czytania znacznie mi zmalalo, ale mam nadzieje, ze znow niedlugo wzrosnie... Z pewnoscia nie umiem przezyc dnia bez chocby jednej przeczytanej strony ksiazki...

Spis przeczytanych ksiazek pazdziernik 2010- pazdziernik 2011:

1. Rosellen Brown "Wczoraj i dzis"

2. "Manuskrypt Chopina"

3. Ryszard Kapuscinski "Imperium"

4. Anchee Min "Cesarzowa Orchidea"

5. Anatolij Rybakow "Dzieci Arbatu"

6. Michael Cunningham "Godziny"

7. "9 Wigili"

8. Louisa May Allcot "Betty und ihre Schwestern" 

9. Ela Sidi "Biala cisza"

10. Mariusz Szczygiel "Kaprysik. Damskie historie"

11. Valerie Martin "Wlasnosc"

12. Peter Mayle "Rok w Prowansji"

13. Peter Mayle "Zawsze Prowansja"

14. Andy Andrews "Mistrz"

15. Alaa Al Aswany "Kair, historia pewnej kamienicy"

16. Jan Adamczewski "Zielone godziny"

17. Gabriel Garcia Marquez "Kronika zapowiedzianej smierci"

18. Mariola Zaczynska "Jak to robia twardzielki..."

19. Teresa Monika Rudzka "Bibliotekarki"

20. Paullina Simons "Jezdziec miedziany"

21. David Guterson "Cedry pod sniegiem"

22. Isabell Allende "Dom duchow"

23. Helen Oyeyemi "Mala Ikar"

24. Robert Maklowicz "Cafe Museum"

25. Bill Cosby "Milosc i malzenstwo"

26. Jachym Topol "Siostra"

27. Maria Venturi "Moja na zawsze"

28. Peter Ustinov "Monsieur Rene"

29. Chitra Banerjee Divakaruni "Liana pragnien"

30. Leonie Swann "Sprawiedliwosc owiec"

31. Leonie Swann "Triumf owiec"

32. Teri Hatcher "Spalony tost"

33. Lukasz Wierzbicki "Dziadek i niedzwiadek"

34. Lisa Jewell "Przyjaciel rodziny"

35. Annie Proulx "Kroniki portowe"

36. Katarzyna Lezenska "Alez Marianno!"

37. Julie Powell "Julie & Julia. Rok niebezpiecznego gotowania"

38. Julia Child "Moje zycie we Francji"

39. Ursula Le Guin "Jestesmy snem."

40. Charlotte Link "Das Haus der Schwestern"

41. Alison Pearson "Nie wiem, jak ona to robi"

42. Arturo Ortega Blake "Joanna. Kobieta, ktora zostala papiezem."

43. Carol Shields "Kronika ryta w kamieniu"

44. Karen Joy Fowler "Klub milosnikow Jane Austen"

45. Zlata Filipovic "Dziennik Zlaty"

46. Jonathan Caroll "Kraina Chichow" (w czytaniu)

piątek, 21 października 2011

Zlata ma 11 lat i mieszka w najpiekniejszym na swiecie miescie- jak sama uwaza- w Sarajewie. Ma kolezanki i kolegow, chodzi do szkoly, szkoly muzycznej, slucha list przebojow, zima zjezdza na stokach narciarskich, ma kochajacych rodzicow, dziadkow, kuzynow i kuzynki... Tak zaczyna sie ten dziennik- jak dziennik zwyklego dziecka w czasach pokoju w dowolnym miejscu na ziemi. Nagle zupelnie bez uprzedzenia w te rzeczywistosc wkaracza wojna z cala swoja przerazajaca obecnoscia- dni Zlaty uplywaja na ukrywaniu sie w piwnicach przez bombardowaniami, zdobywaniu jedzenia i wody, ktorych brakuje, wysluchiwaniu informacji o smierci bliskich osob. Nie ma produ i gazu, w miescie pojawiaja sie zniszczenia i smierc. Wiekszosc kolezanek i kolegow wyjezdza zagranice. Zlata i jej rodzice nie maja dokad. W tym trudnym czasie ludzie probuja zachowac pozory normalnosci: Zlata pisze dziennik, gra, jesli tylko moze na pianinie. Wszyscy celebruja urodziny- swoje wlasne, rodziny, kuzynow, sasiadow- jest to powod chocby do chwilowej radosci. Radosc przynosza tez Zlacie jej pryzajaciele zwierzeta. Jednak nad wszystko przebija sie wolanie o pokoj, o powrot do normalnosci, o prawo do przezycia dziecinstawa w spokoju. Jest to rowniez wielkie wolanie o tolerancje.

"Wojna zniszczyla czas, ktory mija i zastapila go koszmarem i teraz zamiast dni mija koszmar. Wciaz mi sie wydaje, ze polityka znaczy Serbowie, Chorwaci i Muzulmanie. Ludzie- wszyscy tacy sami. Sa do siebie podobni. Nie roznia sie. Wszyscy maja rece i nogi, glowe, chodza mowia, ale "cos" chce ich koniecznie uczynic innymi"

str.75

Dziennik zadziwia dojrzaloscia i trudno ocenic go w kategorii: dobra czy zla lektura. To lektura autentyczna. Trudno uwierzyc, ze takie rzeczy wciaz dzieja sie na swiecie...

Ksiazka ma tez dla mnie wdziwiek osobisty... Volim te Sarajewo!

poniedziałek, 17 października 2011

Znow niepotrzebnie naczytalam sie opini o tej ksiazce w necie, choc oczywiscie wszystko zaczelo sie od filmu pod tym samym tytulem. Wedle opini w necie, ksiazka nie dorownuje filmowi, jest dretwa a postacie plaskie i malo ciekawe. Hmm... Ksiazka jest po prostu ksiazka, a film filmem, sa po prostu rozne i skupiaja sie na roznych sprawach. Film opowiada nam zgrabna historyjke w typie komedii romantycznych, ksiazka skupia sie bardziej na osobach i ich doswiadczeniach. Bohaterami sa kobiety w roznym wieku i jeden mezczyzna, ktorzy polaczyli sie ze wzgledu na wspolna pasje czytelnicza- ksiazki Jane Austen. Kazdy rozdzial poswiecony jest jednej osobie- jej osobniczej historii i temu, co sprawilo, ze sa takimi, a nie innymi osobami. Ciekawe spojrzenie autorki nie pozbawione psychologicznej wiedzy sprawia, ze historie te sa ciekawe, czyta sie je z zainteresowaniem. Moze jedynie postac Bernadette jest dosc plaska i niczym nie zaciekawia. Bardzo podobala mi sie zas postac Prudie, moze poprzez to, ze mamy podobne zyciowe doswiadczenia- ja rowniez pracowalam jako nauczycielka jezyka obcego w szkole sredniej. Te wlasnie postac znakomicie uchwycila w filmie rowniez Emily Blunt, choc jej watek w filmie zostal zanacznie rozbudowany.

Ogolnie ksiazka, jak dla mnie, ksiazka warta przeczytania.

Tagi: ksiazki
11:36, karto_flana
Link Komentarze (6) »
niedziela, 02 października 2011

 Ksiazka, ktora niesamowicie zapadla mi w pamiec. Bardzo dobra.

Nie zgadzam sie z tym, ze jest to saga rodzinna. To raczej symoliczne ujecie ludzkiego zycia, proba spojrzenia na trud jednostki, na poszczegolne etapy jej zycia i ich znaczenie. Powiesc (tez zastanawiam sie, czy to  w ogole jest powiesc) rozpoczyna sie od narodzin glownej bohaterki Daisy Goodwill na poczatku XX wieku w Kanadzie. Dziewczyna rodzi sie w zwyczajnej rodzinie, ojciec jest mistrzem kamieniarskim. Matka umiera przy porodzie. Kolejne rozdzialy to wycinki z zycia Daisy- dziecinstwo u przybranej ciotki, mlodosc, malzenstwo i dzieci, praca, starosc, smierc... Zwykle zycie kobiety XX wieku. Co mnie w tej ksiazce tak ujelo, to to, iz autorka z tej wlasnie zwyklosci potrafi uczynic niezwyklosc, wydobyc to, co najlepsze ze zwyczajnych chwil. Niesamowicie czyste spojrzenie, czynia z kazdego rozdzialu malenki diament, prze ktorego scianki przeglada sie wiele znaczen i symboli. Kazdy rozdzial jest z osobna skonczony i doskonaly- stad moja watpliwosc, czy to powiesc, czy raczej kilka opowiadan polaczonych osoba glownej bohaterki. Niewazne- mozna czytac jako powiesc, na kazdym etapie zastanawiajac sie czym jest zycie i co dla nas znaczy.

Bardzo polecam!

Ksiazke przyczytalam juz kilka dni temu. Ale w ostatnim czasie znalesc chwile na napisanie recenzji dosc trudno ;) Czytam tez o wiele wolniej, ale wciaz czytam! Wiec na pewno jeszcze sie tu spotkamy :)

Tagi: ksiazki
18:40, karto_flana
Link Dodaj komentarz »
Co czytać? Spis moli Lubię czytać

I am Elizabeth Bennet!

Take the Jane Austen Character Quiz here!