i ogladaniu...
sobota, 30 sierpnia 2014

 Ksiazka bardzo dobra, choc specyficzny jezyk i przedstawienie akcji sa naprawde dosc trudne dla wspolczesnego czytelnika. Miejscem akcji jest ogromny hotel "Pacyfik" wraz z kawiarnia i restauracja w dwudziestoleciu miedzywojennym, a bohaterem zwykly, prosty chlopak Roman Boryczko, ktory robi, na owe czasy, "oszalamiajaca" kariere- ze zwyklego pomywacza staje sie bardzo dobrym kelnerem... Restrauacja i kawiarnia w ktorej pracuje przypomina jakis fantasmagoryczny swiat, chlopakowi co i rusz przypomina sie wies, z ktorej pochodzi, jednak uwieziony w "zakletych" rewirach nie potrafii sie uwolnic i wrocic do rzeczywistego swiata. Cala masa ludzkich powiazan, ukladow, zwyczajow bez ktorych restauracja nie funkcjonuje sprawia, ze Romek staje sie jakby wielozadaniowym robotem, pozbawionym zwyklego spojrzenia na swiat i ludzi. On sam czuje, ze cos jest nie tak... i dopiero nadludzkim wysilkiem udaje mu sie wyrwac z tego swiata.

Ksiazke czyta sie zmudnie, dlugie opisy wieczorow w restaracji, jakby sie powtarzaly, nie wnosily nic dla czytelnika, nieustanne te same "zamowienia" powtarzane przez gosci potrafia znudzic. To jednak byla rzeczywistosc pracy kelnera i to wlasnie autor chce nam pokazac- Henryk Worcel cudowny laik, ktorego debiutancka powiesc zrobila furore w 1936 r. Ksiazka zawiera watki autobiografioczne. Autor sam byl kelnerem w krakowsik Grand Hotelu w latach miedzywojennych, nigdy nie studiowal literatury, sporo czytal i rozmwial z gosci bywjacymi w restrauracji.

Polecam wam tez film pod tym samym tytulem w rezyserii Janusza Majewskiego z glowna rola Marka Kondrata z 1975 r.

 

Co czytać? Spis moli Lubię czytać

I am Elizabeth Bennet!

Take the Jane Austen Character Quiz here!