i ogladaniu...
sobota, 25 sierpnia 2012

Wrocilam z urlopu :) I tak jak wam obiecalam juz recenzje pisze :) "Slodkie pieczone kasztany" Aleksandry Seghi to ksiazka, jaka i ja moze moglabym napisac. Tyle ze moja bylaby o Bawarii, a nie o Toskani ;) Tak troche zartem czytajac ja zastanawialam sie, czy ktos chcialby o Bawarii poczytac. I nie jestem pewna, bo to Niemcy, a co do Niemiec to w Polsce jest chyba jednak za wiele uprzedzen. A szkoda... Natomiast Toskania owiana jest piekna legenda, juz nawet od czasow krolowej Bony, ktora zawsze wzdychala do swojej pieknej Italii ;) Pamietacie serial "Krolowa Bona" z Aleksandra Slaska?

Sporo w ostatnim czasie pozycji ksiazkowych, filmowych o tym regionie Wloch. Z roznym sukcesem opowiadaja o tej pieknej krainie. Powoli w mojej glowie zaczynalo sie zacierac, co jest rzeczywistoscia, i czy Toskania to tylko bajka? ;) Na tym tle ksiazka Aleksandry Sehgi plasuje sie calkiem inaczej. Napisala ja emigrantka z Polski, ma na Toskanie polskie spojrzenie. Podswiadomie wiem, o co chodzi, bo wyczuwam takie emigranckie klimaty. To juz nie wizyta wakacyjna na dwa- trzy tygodnie, czy wakacyjny kurs jezykowy. To zycie na zwsze i proba podjecia przyjazni z otoczeniem. Proba udana. Autorka na swoj sposob zakorzenila sie tutaj. Jednak z ciagle nieslabnaca swiezoscia spojrzenia Toskania zaciekawia ja i przyciaga odmiennoscia. Prosta toskanska kuchnia okazuje sie chyba najwiekszym odkryciem. W ksiazce znajdziemy sporo toskanskich przepisow. Rozdzialow poswieconych produktom kulinarnym, gotowaniu, wspolnemu biesiadowaniu, kulinarnym festynom itp. Nie brak tez rozdzialow o zwyklym codziennym zyciu, o trudnosciach w aklimatyzacji- np. az tryskajacy autentycznoscia rozdzial o obywatelstwie wloskim. Ksiazka emanujaca pogoda zycia osoby, ktora dom ma w dwoch miejsach. Osoby, ktora doskonale rozumiem...

Powrocilam z urlopu oczywiscie z ksiazkami i filmami. Przyznam bijac sie w piersi, ze przez dwa tygodnie niewiele przyczytalam- zbyt duzo sie dzialo...

Tagi: ksiazki
20:00, karto_flana
Link Komentarze (2) »
czwartek, 09 sierpnia 2012

Robie przerwe na dwa tygodnie z hakiem.

Wlasnie skonczylam czytac "Slodkie pieczone kasztany" A.Seghi i powinnam dac recenzje, ale zrobie to po powrocie. Juz teraz napisze, ze szczerze polecam :) A teraz wracam do pakowania" kufrow, pak i skrzyn" ;)

Do napisania po powrocie!

19:39, karto_flana
Link Komentarze (2) »
czwartek, 02 sierpnia 2012

Miala to byc ksiazka- przygotowanie do urlopu nad Polskim morzem. Nie bylam juz tam kilka lat, ale do tej pory pamietam stoiska z bursztynowa bizuteria. Od kilku dni nosze kolczyki- sloneczka z kawalkami bursztynu i pochlaniam te ksiazke. Ksiazke juz pochlonelama, a kolczyki nadal w uszach. Bursztynowo mi ;) Wciaz. I chyba tak zostanie, bo jestem teraz burszytynem zachwycona i mam zamiar przywiesc wiecej z wakacji: Bursztyn to dla Polek kamien niezwykly. Pamietam, ze moja mama na niezwykle okazje zakladala bursztynowe korale, miala kilka sznurkow w przeroznych formach i ksztaltach. Ta ksiazka rowniez probuje pokazac nam niezwyklosc bursztynu. Jest to tez relacja z podrozy z burszytnowego szlaku- od Rzymu poprzez srodkowa Europe, az do stolicy Bursztynu- Gdanska. Odbyly ja dwie kobietey, ktore ta podroz polaczyla przyjaznia. Monika Richardson przedstawila nam niezwykla opowiesc o roli bursztynu kiedys i teraz o europejczykach, o sobie samej, o wszystkim... A Lidia Popiel zilustrowala te opowiesc zdjeciami. Nie moge sie pozegnac z ta ksiazka. Nie moge sie pozegnac z bursztynem... Burszytnowe sloneczka w moich uszach i bursztynowo mi w sercu...

Polecam...

 

Tagi: ksiazki
20:15, karto_flana
Link Dodaj komentarz »
Co czytać? Spis moli Lubię czytać

I am Elizabeth Bennet!

Take the Jane Austen Character Quiz here!