i ogladaniu...
piątek, 30 lipca 2010

Jestem pozytywnie zadziwiona ta ksiazka. Spodziewalam sie czegos innego. Jakiejs lekkiej historyjki dla pan. W sam raz na lato. I poniekad tak jest, ale jest tez o wiele wiecej. Fabula "zwyczajna"- dwoch mezczyzn zakochuje sie w jednej kobiecie. Jeden ma swietny wyglad, ale ten drugi ma to cos... jest doskonalym kucharzem! Wspolnymi silami probuja zdobyc serce dziewczyny. ;) Ktoremu to sie na koniec uda i w jaki sposob? Czego wszyscy sie z tych doswiadczen naucza o sobie? Jak zmieni sie ich zycie?

Fabula moze i prosta, natomiast potrawy i smaki tej ksiazki- cudne!!! Rozpalony sloncem Rzym, najlepsze skladniki, pelna finezji kuchnia... Ksiazka jest po prostu przepyszna! Dodatkowo okraszona spora porcja humoru. Wysmienita! Sporo razy usmialam sie do lez. A i sporo razy oblizalam po ustach- sama bym zjadla np. te czekoladowe lody, o ktorych opowiada jedna z najsmieszniejszych scenek w ksiazce. Ja sama z zacieciem gotuje i pieke,  mam bloga o gotowaniu (zakluczykowany), wiec tym bardziej lektura tej ksiazki trzymala mnie w napieciu. Mam zamiar wykorzystac jakies przepisy.

Smacznego czytania! :)))))

Tagi: ksiazki
20:11, karto_flana , ksiazki
Link Dodaj komentarz »
sobota, 24 lipca 2010

 Sredniowieczny kryminal, triller, powiesc sensacyjna? Wszystkiego po trochu. W 13sto wiecznej Francji, w odleglej prowincji znajduje sie tajemnicza wioska, o istnieniu ktorej nikomu nic nie wiadomo, dopoki w miescie nieopodal nie znaleziono pocwiartowanych zwlok ludzkich, ktore splynely z biegiem rzeki. Kto dokonal tak nieludzkiej zbrodni i dlaczego? Dlaczego tez zwloki splynely z biegiem rzeki? Czemu ta zapadla wioska interesuje sie sam papiez?

Intryga zapowiadala sie ciekawie. Ale: albo ja nie jestem stworzona do takich ksiazek, albo nie natrafilam jeszcze na wlasciwa. Poczatek rozwijal sie powolutku. Dopiero po przeczytaniu 100 stron akcja mnie wciagnela- zwlaszcza wydarzenia, ktore dzialy sie w wiosce. Czytalam naprawde z zainteresowaniem, chcialam wiedziec co sie dalej wydarzy. W ksiazce mamy tez inne watki i postaci, ktorych losy powoli lacza sie ze soba dazac do wspolnego finalu i wyjasnienia tajemnic. (Bardzo ciekawy zabieg!) No wlasnie. Koniec mnie rozczarowal. Bowiem nie wyjasniono wszystkiego do konca. Samego mordu rozpoczanajacego ksiazke tez nie. Na kilka innych pytan, ktore mnie teraz intryguja, nie znalazlam odpowiedzi. Nie wiem, czy bylo to zamyslem autora, czy tez jego niedoskonaloscia. Jak dla mnie przewaza jednak ta druga opcja- wyjasnienia nie sa wiarygodne, brak odpowiedzi rozczarowuje czytelnika ...

Napisane sprawnie, choc czegos mi zabraklo...

Tagi: ksiazki
20:21, karto_flana , ksiazki
Link Dodaj komentarz »
piątek, 16 lipca 2010

Ta ksiazka jest, jak obraz Amedeo Modiglianiego na okladce- dojmujaco smutna- jak bezbrzezne smutne sa oczy bohaterki obrazu.

Mam w sobie sprzeczne uczucia- bo z jednej strony denerowala mnie historia rodziny Augusty- "panien puszczalskich", a jednoczesnie ogromnie im wspolczulam... Ksiazka jest wielopokoleniowa saga- rozpoczyna ja na poczatku 20wieku protoplastka rodu Augusta- sierota bez rodzicow, znajda z sierocinca, sluzaca, ktora ma nieslubne dziecko z paniczem. Jak sama okresla: wylonila sie po prostu pewnego dnia z kartoflanego pola i ruszyla w swiat. Jej bledy przewiaja sie w kolejnych pokoleniach, bo prawie zadna z kobiet tego rodu nie potrafi zbudowac cipelych relacji na lini matka- corka. Choc kazda z nich jest na swoj sposob silna, to jednak potwierdzenia wlasnej wartosci szukaja u przypadkowych mezczyzn. W tym momencie potrafie im tylko wspolczuc. Ksiazka konczy sie tragedia.

Proza Majgull Axelsson zapada w pamiec- bede ja pamietac dlugo. Wspaniale poprowadzona narracja z powsciagliwoscia i uwaga oddaje losy trzech glownych bohaterek. Czesto zmienia perspektywe, wplata zagadkowe odnosniki, cyzeluje slowa. Powiesc toczy sie w srodowisku proletariackim- nie ma tu miejsca na zbedne slowa, najwazniejsza jest ciezka praca w fabryce, cieple jedzenie na stole.

Lektura warta uwagi.

Tagi: ksiazki
20:45, karto_flana , ksiazki
Link Komentarze (3) »
środa, 14 lipca 2010

Krazy na ksiazkowych blogach od jakiegos czasu. Nikt mnie nie wyznaczyl, natomiast zdecydowanie mi sie ten lancuszek spodobal, wiec postanowilam wyznaczyc sie sama ;) Oto pytania:

1. Do jakiego kraju, miasta chciałabyś pojechać zainspirowana lekturą?

Do Argentyny- to po lekturze ksiazek pani Santy Montefiore.

2. Jakie jest Twoje ulubione miejsce do czytania latem?

Najchetniej nad woda, nad jeziorem, albo nad rzeczka... Czasem tez dobrze jest w ogrodku pod jablonia :) W tej chwili najczesciej czytam cos na tarasie, jak moje dziecko pozwala....

3. Poleć mi jedną książkę do przeczytania na wakacje.

Jedna? Wiec polecam niedawno czytana pozycje Dennisa I. Smith'a "Cuda w Santo Fico".

4. Jaka jest Twoja najnowsza wakacyjna lektura? Co zaczęłaś czytać?

Teraz czytam "Dom Augusty" Majgull Axelsson, w kolejce czeta "I odpusc nam nasze winy" Romaina Sardou, co dalej nie wiem... :)

A teraz wyznaczam: bookfa :)

20:13, karto_flana , varia
Link Komentarze (1) »
wtorek, 13 lipca 2010

"Radość jest matką smutku. Miłość matką nienawiści.
Na dnie czystej prawdy kulą się najbrudniejsze kłamstwa.
Wszystko zawiera w sobie swoje przeciwieństwo."

Majgull Axelsson "Dom Augusty" str. 297

 

Tagi: cytaty
20:04, karto_flana , cytaty
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 11 lipca 2010
W dziedzinie gotowania jestem raczej tradycjonalistka. Czasami wrecz uwielbiam smaki "retro". Tym bardziej ucieszylam sie, gdy kilka dni temu otrzymalam zamowiona w merlinie te ksiazke:

Ksiazka jest pelna pysznych przepisow- smakow zapomnianych. Zadziwiaja w dobie pogoni za smakami wymyslnymi, niespotykanymi zestawieniami typu chili z czekolada itp. W ksiazce znajdujemy tez opowiesci o slynnej kucharce, a przepraszam pisarce ;) i codziennym zyciu ludzi przed stu laty.

Ksiazek kucharskich nie mam wiele. W dziedzinie kuchni polskiej ufam niesmiertelnej "Kuchni polskiej", ktora podarowal mi wujek jeszcze jako nastolatce. W tamtych czasach byla nie do zdobycia.

Drugim podarunkiem z dawnych lat, tym razem od brata, jest "Dobra kuchnia" K.Pyszkowskiej. Niestety nie udalo mi sie nigdzie znalezc zdjecia- postaram sie zrobic niedlugo.

Tagi: ksiazki
20:19, karto_flana , varia
Link Komentarze (3) »
piątek, 09 lipca 2010

Zakupy, prezenty, ksiazki wymienione. Prezentuja sie tak:

1. David Guterson "Cedry pod sniegiem"

2. Carol Shields "Kronika ryta w kamieniu"

3. Sheri Holman "Blekitna Suknia"

4. Flavia Bujor "Proroctwo kamieni"

5. Maigul Axelsson "Dom Augusty"

6. Elaine Crawford i Kelly Crawford "Kuchnia z Zielonego Wzgorza"

Tagi: stosy
14:37, karto_flana , stosy
Link Komentarze (6) »
czwartek, 08 lipca 2010

 

Ksiazka historyczna- choc napisana wspolczesnie zdaje mi sie nawiazywac do wspanialych dokonan Henryka Sienkiewicza. Kogo tutaj mamy: bohaterow 2 w czasie wielkiej kampani moskiewskiej Napoleona. Jeden z nich: porucznik Semen Hoszowski- Rusin tak naprawde nie wierzy w jej powodzenie, trzezwo oglada rzeczywistosc, drugi- kapitan Andrzej Rangult (czyzyby zbierznosc imienia z Kmicicem byla zamierzonym efektem?), szlachcic litewski z szanowanego rodu, to ten, ktory wierzy w idealy, ojczyzne, honor… Czy u schylku ich wedrowki ich role sie odwroca? I pod jakim warunkiem? Co sprawi, ze Hoszowski zacznie wierzyc w idealy?

Ksiazka napisana ciekawie, proza wspolczesna, niepokojaca, nielatwa- nie jeden raz musialam wracac do tego co juz przeczytane, by odnalezc zaskakujace podteksty, mozliwe rozwiazania… Stad tez czytalam powolutku te „ledwie“ 250 stron. Chce sie wiecej…

Tagi: ksiazki
20:53, karto_flana , ksiazki
Link Komentarze (4) »
Co czytać? Spis moli Lubię czytać

I am Elizabeth Bennet!

Take the Jane Austen Character Quiz here!