i ogladaniu...
poniedziałek, 28 kwietnia 2014

  Ksiazka tzw."ku  pokrzepieniu serc". Czytajac ja przenosimy sie w swiat spelnionych zyczen i szczesliwych zakonczen nawet najtrudniejszych historii. Ksiazke najlepiej byloby czytac w okresie bozonarodzeniowym, ale i okres wielkanocny tez dobrze sie nada ;) Sam tytul ma tez drugie znaczenie. Macy, glowna bohaterka szuka swojej siostry Noel, z ktora zostala rozdzielona  w dziecinstwie. Obie zostaly przydzielone dow dwu roznych rodzin adaopcyjnych. Jednak slowo Noel to rowniez w jezyku francuskim "Boze Narodzenie". Szukamy zatem i "ducha Bozego Narodzenia"- przebaczenia, zgody i radosci... Jak dobrze go odnalesc w zwyklej codziennosci...

Akcja dzieje sie na amerykanskim zachodzie. Glowny bohater Marc przeprowadza sie tutaj, aby studiowac, z dalekiego poludnia. Jednak nic mu sie nie uklada, traci stypendium, znajduje tylko slabo platna prace, umiera jego mama, a na dodatek w czasie snieznej zamieci psuje mu sie samochod. Wtedy poznaje Macy, ktora mimo przeciwnosci losu nie traci optymizmu i wiary. Czy uda mu sie tez nabrac tej wiary? Czy Macy uda sie odnalesc zaginiona siostre? I czy rwoniez pouklada sie zycie Marca i zycie ich dwojga razem?

Ciekawa opowiesc, opowiedziana prostym jezykiem, a jednak pelna zaskakujaco prawdziwych i ujmujacych zdan o zyciu ogolnie. Bawily mni tez drobne zarciki jezykowe autora, dwuznacznosc slow i ich znaczen.

Ksiazka przekazana mi w ramach zabawy Wedrujaca ksiazka przez Asie na blogu Moje hafciki i cala reszta. Serdecznie dziekuje :)

Tagi: ksiazki
22:27, karto_flana
Link Dodaj komentarz »
sobota, 12 kwietnia 2014

 Bardzo dobra literatura. Przede wszytskim opowiesc, od ktorej nie mozna sie oderwac- swietna proza, napisana z gawedziarskim polotem. Sama autorka dedykuja ja zreszta dziadkowi, ktory byl najwiekszym gawedziarzem w rodzinie. Dzieki dziadku ;)

Akcja powiesci toczy sie na Amerykanskim Poludniu, w Jackson, w stanie Missisipi w latach 60tych ubieglego wieku. Miasteczka jest ostoja podzialu rasowego. Jednak i tu powoli przedostaja sie nowatorskie  prady. Glowne bohaterki to 3 kobiety o roznych pochodzeniu i w roznym wieku. Dwie czarne sluzace w srednium wieku, oraz panienka Skeeter swiezo upieczona absolwentka collage'u. Kazda z nich mowi wlasnym glosem (narracja prowadzona jest w pierwszej osobie), kazda z nich widzi swiat z wlasnej perspektywy. A jednak kazda widzi go podobnie. Ich losy zostaly polaczone. To co wydaje sie ciekawym projektem nagle zacyzna byc coraz bardziej niebezpieczne. Czy uda im sie wyjsc z tego obronna reka?

 

Chwilami czytajac ksizake pytalam sie siebie, czy to dzialo sie naprawde? Czy rzeczywiscie w USA, chlubiacym sie swoimi demokratycznymi tradycjami mialo miejsce takie uprzedmiotowienie ludzi? I to zupelnie niedawno , ledwie te 50 lat temu... Nie mogalm sie zdycydowac, ktora bohatetka jest mi najblizsza. Teraz po namysle i po kilku dniach od ukonczenia lektury wydaje mi sie, ze jednak jets to Minny. Niesamowicie odwazna i ... madra ;)

 

Po skonczeniu ksiazkiz zapartym tchem ogladalam w necie ekrtanizacje filmowa, ktora doczekla sie Oskarow. Zupelnie zasluzenie. Zupelnie nie gorsza od ksiazki.  Ponizej kilka zdjec z filmu.

 

Tagi: filmy ksiazki
21:01, karto_flana
Link Komentarze (2) »
Co czytać? Spis moli Lubię czytać

I am Elizabeth Bennet!

Take the Jane Austen Character Quiz here!