i ogladaniu...
czwartek, 28 marca 2013

Zdrowych i pogodnych Swiat Wielkanocnych! (Mam nadzieje, ze pogoda jednak jakos dopisze ;) ) Zebyscie wypoczeli!  Ja jutro wyjedzam z rodzina na Swieta. Mam zamiar wypoczac i troche poczytac ;)  Zatem do zobaczenia po powrocie.

Zdjecie z: http://kartka-swiateczna.com/index.php

Tagi: zyczenia
19:49, karto_flana
Link Komentarze (4) »
piątek, 22 marca 2013

Kolejne spotkanie z autorem Tony`m Parsonsem w calkiem niewielkim odstepie czasu. Na przelomie roku czytalam "Byl sobie chlopiec". Spotkanie udane ponownie. Byc moze skusze sie na kolejna ksiazke jego autorstawa, ktora mam w mojej domowej bibiliotece- "Wiernosc w stereo". W bibliotece czeka w kolejce na przeczytanie 140 ksiazek- policzylam dzis. Ile ejst przeczytanych nie liczylam, pewnie conajmniej i drugie tyle, jak nie wiecej.

Znow sppotykamy sie z takim jakby nieudacznikiem zyciowym, z kompleksem ojca, z rodzinna tragedia. Jednak zdecydowanie jest to ksiazka o samotnosci. I o zludnym pierwszym wrazeniu. Alfie jest 34-letnim mezczyzna, ktoremu w nieszczesliwym wypadku zginela zona. Wczesniej mieszkal z nia w w Hong-kongu. Teraz wrocil do Londynu. "Na lono" rodziny, rodziny, ktora jednak sie rozpada, nie daje mu ukojenia w jego smutku. Ojciec zostawia matke uciekajac z mloda pomoca domowa, babcia powaznie chora stoi na krawedzi smierci. Sam Alfie czuje sie samotny po starcie zony i nie potrafii znalesc swojego miejsca  w zyciu. Moze potrzebne mu jednka najprostsze rozwiazanie? Czlowiek, ktory dokladnie wie, czego chce? Kobieta, ktora tylko na pierwszy rzut oka sprawia wrazenie niepasujacej do niego? Jak to sie wszystko potoczy, przeczytajcie- naprawde warto. Moze nieco podobna ta ksiazka do "Przypadkowego turysty" Anne Tyler...

Zachcialo mi sie wybrac doo Hong-kongu ;)

wtorek, 05 marca 2013

 Jakos wiecej sie spodziewalam po tej ksiazce. Wiecej tajemnicy, czegos bardziej nieoczekiwanego, a nie zlepku watkow znanych z ksiazek Jane Austen dosc zgrabnie polaczonych w nowa calosc.

W domu gdzie kiedys meiszkala Jane Austen znaleziono tajemnicza skrzynie. Znajdowaly sie w niej rozne rekopisy- min. dziennik Jane Austen. Z ksiazki dowiadujemy sie wiele o zyciu w Anglii na poczatku XIX w. i o zyciu Jane Austen i jej rodziny. Dowiadujemy sie, jak powstawaly jej ksiazki, jakim byla czlowiekiem, i ze przezyla wielka milosc, ktora nie mogla sie spelnic. Ksiazka napisana jest w pierwszej osobie, co dla mnie bylo dosc dziwne, bo Jane Austen pisala zawsze w trzeciej i wydawala mi sie ta pierwszoosobowa narracja zbyt nowoczesna, jak na oowczesne czasy. Ale moze chodzilo o to, zeby zainteresowac wspolczesnego czytelnika? Czegos mi w tej ksiazce brak, jakiegos powiewu talentu Jane. Nie wydawalo mi sie, czytajac, ze to mogla napisac sama Jane Austen. I rzeczywiscie pod koniec wydalo sie, ze takowe pamietniki w ogole nie istnialy... Autorce udalo sie stworzyc bardzo ciekawa fikcje literacka... Pozostal we mnie niedosyt... To jakos nie tak...

Tagi: ksiazki
11:11, karto_flana
Link Dodaj komentarz »
Co czytać? Spis moli Lubię czytać

I am Elizabeth Bennet!

Take the Jane Austen Character Quiz here!