i ogladaniu...
poniedziałek, 28 grudnia 2015

 Literatura dla młodzieży. Lilka, Oliwia i Mikołaj przyjaźnią się dosłownie od piaskownicy. Tym razem zaczynają poważny i nowy etap w życiu, jakim jest nauka w liceum. Nowa klasa, nowi nauczyciele, nowe koleżanki i koledzy. Zupełnie nowa sytuacja. A tu na dodatek okazuje się, że mama Lilki musi wyjechać na kilka miesięcy do USA, aby pomóc ojcu, który miał dość poważny wypadek. Pod czyją opieką zostawić córke? A może jest na tyle dojrzała, że może zostac sama? Pomocni okazuja sie oczywiście niezawodni przyjaciele, a także doć dziwny wujek... :)

Książka ciekawa, ale jak dla mnie nieco za daleko poszła autorka. Czy rzeczywiście 15sto latka powinna zostać w domu bez rodziców i opiekunów? Postać głównej bohaterki też, jak dla mnie zanadto "idealna", prawie nie ma wad/ Poza tm, że palnie cos bez zastanowienia i czasem wypije piwo z sokiem. Czy naprawdę współcześni nastolatkowie to mali dorośli? Czy idąc do liceum już wie się, na jakie studia chciałoby sie dostać? Zabrakło mi jakiejś spontaniczności wygłupów niekoniecznie z alkoholem i imprezami, zabawy, poszukiwania, luzu.

Dziś już zapewne mój ostatni wpis w tym roku, życzę wam zatem szampańskiej zabawy sylwestrowej i Szczęśliwego Nowego roku!

Tagi: książki
20:55, karto_flana
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 24 grudnia 2015

Kochani!

Zyczę zdrowych i pogodnych Świąt Bożego Narodzenia, oraz oczywiście licznych prezentów książkowych pod choinką :)

20:20, karto_flana
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 06 grudnia 2015

O jak sie wzruszylam czytajac te ksiazke!!!

Taka naprawde swiateczna pozycja, choc opisuje nielatwe doswiadczenia. Bo i ktoz jest w stanie przejsc obojetnie obok smutku i cierpienia dziecka? Nawet Bog daje mu druga szanse...

Ameryka, jakos w latach 70 tych? Eddie kilka lat temu stracil ojca, ktory umarl na raka. Matka musiala sprzedac rodzinna piekarnie i z trudem "walczy" o utrzymanie. Eddie, chcialby byc taki, jak inne dzieci miec pelna rodzine, a chociazby dostac pod choinke wymarzony rower... Edie jest u progu dorastania, ma 12 lat i czesto nie potrafii sobie poradzic z wlasnymi uczuciami. Jego jedynym przyjacielem jest dziadek, ktory, jak nikt inny potrafii go zrozumiec. Nadchodza Swieta Bozego Narodzenia, a Eddie zamiast wymarzonego roweru dostaje tylko zwykly wydziergany przez mame sweter... Rozczarowanie i niezadowolenie Ediego powoduja serie nieszesliwych wypadkow. Czy istnieje dla niego kolejna szansa?

Ksiazka jak dla mnie bardzo autentyczna, wiem, ze pisal ja ktos, kto przezyl to naprawde (Autor sam utracil matke w wieku 12 lat). Zawiera niesamowity ladunek emocjonalny. Ksiazka o wartosciach i o tym co wazne. Moze warto sie w tym swiatecznym czasie wlasnie nad tym zastanowic, choc przez chwile? I dac czasem i sobie samemu druga szanse?

Tagi: ksiazki
20:49, karto_flana
Link Dodaj komentarz »
Co czytać? Spis moli Lubię czytać

I am Elizabeth Bennet!

Take the Jane Austen Character Quiz here!