i ogladaniu...
wtorek, 24 stycznia 2012

 Doskonala ksiazka, jedna z nowszych pozycji na polskim rynku czytelniczym. Jako jedna z niewielu podejmuje tez tak niechetnie przez wielu Polakow widziany temat wypedzoynch Niemcow po Drugiej Wojnie Swiatowej. Temat ten nie dominuje- nawet nigdzie w calej ksiazce nie zobaczymy danych historycznych- roku w ktorym dzieja sie wydarzenia, czy miejsca, gdzie one sie tocza. Mamy tylko Miasto, gdzies nad brzegiem jakiegos morza i zamieszkujacych ich ludzi, ktorych nazwiska wskazuja na rodowod niemiecki, ale nigdzie nie podano slowa: Niemcy. Dzieje sie tez jakas wojna i mozna sie domyslic, ze to o te wojne chodzi. Przez ten zabieg ksiazka stala sie uniwersalna przypowiescia o domu- o to, co jest tak naprawde domem, jego dusza, gdzie jest miejsce czlowieka na swiecie i czy to miejsce mozna tak, ot tak porzucic bez zadnych konsekwencji dla samego siebie i bez konsekwencji dla owego domu... Bohaterem powiesci jest tez dom sam w sobie- budynek, meble, sciany, przedmioty, urzadzenia (sztol, firanki, raddio, biurko...)- wszelkie czesci skladowe, ktore zyja wlasnym zyciem i wplywaja na zycie bohaterow. Bo czyz nie przwiazujemy sie do zwyklych, codziennych przedmiotow?

Prze jedna trzecia ksiazki bohaterka jest Hildegard- zona i matka dwoch synow. Mezczyzni wyruszaja na wojne, a Hildegard zostaje sama w domu. Mezczyzni nie wracaja- za to pojawiaja sie obcy, a dotychczasowi mieszkancy systematycznie sa deportowani z Miasta. Do domu Hildegard przyjezdza Malgorzata z synem, pozniej pojawia sie tez Franciszek. Obie kobiety zrazu sa wrogami, by potem stac sie przyjaciolkami, ktore polaczyl Dom. Hildegard jednak nie doczekawszy powrotu meza i synow musi wyjechac z Miasta. Opieke nad Domem pozostawia Malgorzacie. Dom gosci kolejna rodzine, przejmujac opieke nad nia, "niewidzialna opieke" sprawuje tez "duch Hildegard".

Ksiazk napisana "pastelowo", delikatnie, z mnostwem poetycki opisow i odnosnikow. Sercem domu jest kobieta i to kobieta kobiecie przekazuje nad nim piecze. Brak w tej powiesci jakies dramatyczne akcji- ot zwykle zycie dwoch rodzin. Ale wlasnie ta prostota i uniwersalizm to najwiekszy atut ksiazki. Warto przeczytac i zadac sobie te wszystkie pytania o sens istnienia, o wlasne miejsce w swiecie, o to kim jest wrog, a kim przyjaciel...

Bardzo polecam!

poniedziałek, 16 stycznia 2012

 Nie wiem, czy ta ksiazka ukazala sie w Polsce- nigdzie nie udalo mi sie zdobyc informacji na ten temat. Ksiazke przytalam w ramach wyzwania "Znalezone pod choinka", choc w ksiazce sa tylko 2-3 felietony poswiecone Swietom Bozego Narodzenia- czytalam ja naprawde bardzo dlugo, ale z przyjemnoscia. ;)

Ksiazka to zbior felietonow i krotkich opowiadan popularnej autorki Marian  Keyes- poznajemy jej poglady i ciekawe wydarzenia z zycia- wszystko to widziane kobiecym okiem. I tematy tez typowo kobiece- zakupy, kosmetyki, podroze, malzenstwo, rodzina... Na koniec kilka naprawde swietnie napisanych opowiadan- z cajego zbiorku to wlasnie one najbardziej przypadly mi do gustu. Lektura ciekawa, a jednoczesnie odprezajaca, nie pozbawiona humoru i lekkiego, optymistycznego spojrzenia na swiat. W sam raz na swiateczne dni :)

Co czytać? Spis moli Lubię czytać

I am Elizabeth Bennet!

Take the Jane Austen Character Quiz here!