|
Blog > Komentarze do wpisu
Arturo Ortega Blake "Joanna. Kobieta, ktora zostala papiezem".
Bohaterka- Joanna urodzona na terenie Niemiec, dziewczyna nieprzecietna pod wzgledem inteligencji szybko odnajduje, iz jej powolaniem jest zebranie dokumentow o roli kobiet w kosciele, dokumentow, ktore kosciol probuje zniszczyc, ktore zaginely, sa niedostepne. W swoich podrozach Joanna dociera do Konstantynopola i swiata muzulmanskiego, by na koniec osiasc w Rzymie i zaskakakujaco dla niej samej przyjac najwyzszy przywilej- przewodniczenia kosciolowi jako papiez. Tyle udalo mi sie z tej ksiazki odczytac. Poza tym niewiele. Historia miala chyba byc ciekawa awanturnicza opowiescia o wczesnym sredniowieczu. Jednak suchy, prymitywny styl, bez glebszego ukazania psychicki, czy chocby powodow dzialnia bohaterow skutecznie psuje jakikolwiek przyjemnosc z czytania. Zdania proste, jak wystrzelane z karabinu czyta sie bez zastanowienia. Mgogosc rzeczownikowych powtorzen typu: muzulmanin, Grek, moguncjanka, biskup skutecznie pozbawiaja przyjemnosci z czytania. Swietna historia, ktora pamietalam z wczesniejszej lektury tutaj czyta sie z mozolem, bez zadnej przyjemnosci.... Niestety... :( Na razie odpuszczam, choc wiem, ze jest jeszcze ksiazka pt. "Papiezyca Joanna" i film. PS: Czy macie ochote wziac udzial w tym konkursie? http://niedoswiadczonarecenzentka.blox.pl/2011/09/Mala-loteria-z-mysla-dla-kobiet.html poniedziałek, 19 września 2011, karto_flana
|
|