|
Blog > Komentarze do wpisu
Ursula Le Guin "Jestesmy snem"
Sama historia bardzo ciekawa, otoz w najblizszej przyszlosci pojawia sie czlowiek George Orr, ktory dysponuje niezwyklym darem: Jego sny potrafia zmeiniac rzeczywistosc. Zajmuje sie nim naukowiec Dr Haber, ktory postanawia wykorzystac ten dar dla zdobycia wladzy zmieniania rezczywistosci. Czy ten eksperyment ma szanse sie powiesc? Mamy w tej ksiazce odwieczny mit szalonego naukowca i jego kreacji- jak Frankenstein na przykald. Ale mamy tez cos wiecej, cos co w prozie U. Le Guin wystepuje od zawsze- otoz wrazliwego odszczepiennca, kogos innego od reszty, ktory ma do wypelnienia jakas misje. Ta jego szczegolna wlasciwosc wcale nie czyni go szczesliwym- wrecz przeciwnie poczucie wyobcowania prowadzi do smutnego, zadumanego spojrzenia na rzeczywistosc- spojrzenia, ktore Le Guin przekazuje czytelnikom, i ktore zmusza ich do refleksji nad swiatem. Moze warto czasem spojrzec na swiat oczyma kogos innego? Polecam! niedziela, 14 sierpnia 2011, karto_flana
|
|