|
Blog > Komentarze do wpisu
Valerie Martin "Wlasnosc"
Manon niezbyt lubi swoje zycie- wyszla za maz uciekajac przed bieda, poslubila meza prostaka, niewyksztalconego, brutalnego, nie potrafiacego wczuc sie w polozenie innych. To rowniez wydaje sie normalne- mezczyzni w tamtych czasach traktuja kobiety jak wlasnosc. Hierarchia spoleczna wyglada tak: bialy mezczyzna, biale kobiety, wyzwoleni czarni, czarni niewolnicy... Manon jednak cos posiada, raczej kogos- jest to niewolnica Sarah, ktora wykorzystuje jej maz, ktora ma z nim dziecko- uposledzonego umyslowo chlopca. Miedzy tymi kobietami obserwujemy trudne do okreslenia napiecie. Manon rozpaczliwie usiluje pokazac swojej niewolnicy "gdzie jej miejsce". Gdy Sarah ucieka potrafi tylko stwierdzic: Przewrotne rozumowanie... Ksiazka godna uwagi. niedziela, 16 stycznia 2011, karto_flana
Komentarze
2011/01/16 23:11:59
Bardzo przewrotne, ale jak by się dobrze przyjrzeć to nadal mamy hierarchie społeczną, tylko nie koniecznie na tle rasowym, co mnie momentami bardzo dobija.
2011/01/22 22:59:01
spróbuj poczytać 'służące'- akcja nie dzieje się w xviii wieku tylko praktycznie przed chwilą... niewiele się zmieniło
|
|
Ludzka mentalnosc nie zmienia sie tak szybko. Szczegolnie na prowincji czas stoi prawie w miejscu. Trzeba pokolen zeby zmienic sposob myslenia.